Wszystko o rybieBłystki MEPPS na rybęGdzie kupićGaleria zdjęć

Sandacz jest gatunkiem ryby z rodziny okoniowatych.

Zasięg występowania i biotop: Zamieszkuje Europę od dorzecza Renu i Rodanu po Morze Kaspijskie oraz południową Anglię. Brak go w północnej Skandynawii, północnej Rosji oraz na półwyspach Apenińskim i Bałkańskim. Występuje w jeziorach, zbiornikach zaporowych, średnich i dużych nizinnych rzekach, wyrobiskach oraz w płytkich wodach przybrzeżnych Bałtyku. Preferuje głębokie, mętne wody o twardym, piaszczystym, żwirowatym bądź gliniastym dnie. Jest wrażliwy na niedobór tlenu.

Cechy morfologiczne: Sandacz osiąga długość 100 (130) cm i masę ciała 10 (15) kg. Ciało wydłużone, lekko bocznie spłaszczone, wzdłuż linii bocznej 55–77 łusek. Głowa stosunkowo mała, otwór gębowy przedni, sięgający za tylną krawędź oka, paszcza silnie uzębiona, kilka zębów w przedniej części szczęki znacznie większych od pozostałych. Oczy duże, opalizujące, świecące w ciemnościach. Płetwy grzbietowe dość daleko oddalone od siebie. Grzbiet szarozielony lub szarobrązowy, boki jasne, srebrzystozielone z 8-12 ciemnymi smugami często rozmazującymi się w plamy, brzuch biały. Płetwy grzbietowe i ogonowa pokryte ciemnymi plamkami, rozmieszczonymi regularnie między promieniami. Płetwy piersiowe jasnożółte, pozostałe płetwy bladożółte.

Odżywianie: Sandacz jest aktywny wieczorem, szczególnie po zachodzie słońca, w nocy oraz nad ranem. Dobrze widzi w ciemności. Wylęg żywi się planktonem, przy długości 3–4 cm zaczyna polować na narybek innych ryb, przy długości 5-10 cm staje się typowym drapieżnikiem. Żywi się główne niewielkimi rybami (ukleje, kiełbie, stynki itp.), wielkość zjadanych ryb ogranicza dość wąskie gardło. Oprócz ryb zjada czasem larwy owadów (ważki, chruściki itp.), dżdżownice, żaby itp. Często długo goni zdobycz płynąc charakterystycznym, zygzakowatym torem, atakując ją z bliska osiągają przy tym prędkość do 30 km/h.

Rozród: Trze się w kwietniu i maju przy temperaturze około 12 °C. Tarło odbywa się zazwyczaj w płytkiej wodzie o głębokości około 1 m, jednak w niektórych jeziorach ikra może być składana nawet na głębokości kilkunastu metrów. Samiec buduje prymitywne gniazdo wśród korzeni roślin lub zatopionych gałęzi, samica składa do niego średnio 200–300 tyś. ziaren ikry o średnicy 0,8–1,5 mm. Ikra ma barwę jasnożółtą i jest kleista. Samiec strzeże gniazda chroniąc ikrę oraz świeżo wykluty wylęg przed zamuleniem oraz zapewnia stały dopływ czystej, natlenionej wody. Okres inkubacji przy temp 10 °C wynosi 12 dni, przy temp. 20 °C skraca się do 3 dni. Świeżo wyklute larwy sandacza wykazują dużą wrażliwość na zbyt silne oświetlenie, które może spowodować nawet ich śmierć. W wieku 4 lat sandacz osiąga średnio 50–60 cm długości i 1 kg masy ciała.

Znaczenie gospodarcze: Sandacz ma duże znaczenie gospodarcze, jest często hodowany w stawach rybnych. Chętnie łowiony przez wędkarzy na spinning oraz żywą i martwą rybę.

Wymiar ochronny: 50 cm
Okres ochronny: 1 stycznia – 31 maja
Dobowy limit połowu: 2 szt.
Rekord Polski: 15,6 kg 109 cm Wacław Biegan (1980)

 

Jeszcze całkiem niedawno, kilka czy może kilkanaście lat temu sandacz nie był uznawany za rybę dla spinningistów. W podręcznikach wędkarskich polecano podłużne błystki wahadłowe, ale i tak złowienie sandacza na spinning uznawano za przypadek czy skutek nieposkromionego apetytu tej ryby.

Obecnie – w dobie gumek oraz powszechnego stosowania woblerów – jest mętnooki drapieżca rybą łowioną na sztuczne przynęty regularnie i z rozmysłem. W Polsce jednak wciąż nie jest kojarzony z błystką obrotową. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych, a w Europie głównie w Niemczech, obracająca się paletka uznawana jest za podstawę zestawów sandaczowych.

Sandacze mają dwie, skrajnie odmienne strefy żerowe – to okolice dna, w których przebywają głownie za dnia, czyli w okresie zmniejszonej, “ostojowej” aktywności żerowej. Drugą strefą są płycizny oraz podpowierzchniowa warstwa wody, gdzie ryby te są aktywne głównie w nocy oraz podczas dziennych napadów apetytu.

Większość spinningistów obławia w czasie celowego polowania na sandacze tę pierwszą strefę. Sandaczową podstawą w ofercie Meppsa przeznaczoną na pręgowane drapieżniki i strefę dna wydaje się być Aglia Spinnflex, tandem-hybryda krzyżujący ze sobą obrotówkę, twistera i jigową główkę. Można nim obłowić najgłębsze nawet rzeczne, jeziorowe i zalewowe doły, można nim cisnąć bardzo daleko i prowadzić ze stukaniem o dno. To także przynęta, która pracuje w opadzie, co w przypadku nastawienia się na sandacze dodatkowo zwiększa szanse spinningisty.

Kolejnym wabikiem, który warto posiadać w sandaczowym arsenale jest także tandem – to Aglia TW Mino znakomicie nadająca się do obławiania strefy przydennej na wodach stojących, na rzekach natomiast – ze względu na wynoszenie przynęty ku powierzchni – stosowana głównie do łowienia na kamiennych i iłowych rafach, wzdłuż opasek hydrotechnicznych i na przelanych główkach oraz na napływach wystających nad wodę ostróg. Podobne zastosowanie ma też Aglia TW Streamer #3.

Generalnie do łowienia sandaczy nadzwyczaj przydatna okazać się może cała seria Aglii TW – przez to, że umożliwia wymianę haka czy kotwicy. Można więc do każdej wielkości tego wabika przyczepić twistera czy rippera, bądź inną gumę, na pojedynczym haku z uszkiem czy wręcz na jigowej główce. Możliwe jest też zastosowanie znajdujących się na rynku ołowianych kulek z dwoma uszkami, co nawet TW #0 sprowadzi do dna nawet na bystrej rzece.

Bez “obcych” dodatków do obławiania strefy przydennej polecić można łowcom sandaczy Aglię Flying C. To także tandem dający się głęboko prowadzić, na dodatek ciężki i dający się daleko posłać, co w przypadku polowania na mętnookie może mieć duże znaczenie. Można przy tym stosować każdy kolor, bo od kilku lat nie obowiązuje już opinia, że sandacze biorą wyłącznie na przynęty o kolorystyce “natural”.

Strefę przydenną oraz dalekie stanowiska daje się obłowić także Aglią Long Heavy, a także hybrydowym spoonem Timber Doodle. Warto także skorzystać z Syclopsów i to już od zerówki, często bowiem duże sandacze mają apetyt na drobną zdobycz.

Do łowienia sandaczy bliżej powierzchni nadają się wszystkie – raczej większe – błystki z rodziny Aglia Long. Natomiast do obławiania stanowisk tuż przy opaskach i na rozległych kamienistych rzecznych rafach rewelacją może się okazać niedoceniony w Polsce Aglia Long Anguillon Rainbo. Warto też spróbować łowić sandacze na Trout Tandem oraz na małe Lusoxy.

W ofercie Meppsa można więc znaleźć kilka znakomitych przynęt na mętnookie drapieżniki, zaś niektóre z nich powstały właśnie z myślą o tych wspaniałych spinningowych rybach.